Triki kosmetyczne od Marilyn Monroe

Marilyn Monroe była prawdziwym fenomenem w świecie mody. Aktorka nigdy nie miała idealnej sylwetki, nie miała twarzy modelki, cierpiała na zeza, jąkała się i miała krzywy podbródek. Jednak stała się symbolem światowego kina i najsłynniejszą blondynką wszech czasów. Marilyn dobrze wiedziała, jakie są jej zalety i wady, i wiedziała, jak wykorzystać te pierwsze, a ukryć drugie. Oto 5 sekretów urody, o których wiedziała tylko jej stylistka.

Oczyszczanie skóry

Były stylista Alan Snyder, który odpowiadał za makijaż gwiazdy, zdradził, że aktorka 15 razy spłukiwała twarz, a następnie myła się zwykłym mydłem. Poza tym Marilyn ceniła naturalność i bardzo dbała o pielęgnację skóry. Odkąd była nastolatką ćwiczyła mycie kontrastowe (zimna woda, potem ciepła woda) i masowała skórę różnymi kremami.

Pielęgnacja brwi

Marilyn była przekonana, że ​​brwi „tworzą” twarz człowieka. Zrobiła prawdziwą rewolucję w świecie mody, wyznaczając trend na łukowate, pięknie zaokrąglone brwi. Każdego ranka Marilyn skrupulatnie je poprawiała, nadając im właściwy kształt. Jej zdaniem zadbane brwi rekompensują brak makijażu i podkreślają wyrafinowanie kobiety.

Brak makijażu

Alan Snyder ujawnił również, że Marilyn przygotowała skórę do makijażu, nakładając kroplę wazeliny na nos i kości policzkowe, aby uzyskać gładką i lśniącą skórę. Poza tym Marilyn miała cierpliwość do usuwania makijażu za każdym razem przed snem. A kiedy miał okazję, odtruwała skórę. To oznaczało dni bez makijażu – tylko nawilżenie, odżywienie i ochrona.

Makijaż oczu

Kobieta zawsze używała tej samej bazy do makijażu oczu: biały cień do powiek zaczynający się na linii rzęs i kończący się na linii brwi. A na górną część powieki nakładała niebieski lub kremowy cień do powiek, aby uzyskać modny efekt. Aktorka uzupełnia również makijaż oczu, rysując kreskę nad górnymi rzęsami kremowym, czarnym lub brązowym eyelinerem.

Mały nos

Aby stworzyć iluzję małego o nosa, Marilyn nakładała na nos odrobinę wazeliny i posypywała go pudrem. A następnie nakładała rozświetlacz. Jeśli chodzi o kości policzkowe, ulubionymi odcieniami kobiety był koralowy i róż, które nakładała pod kości policzkowe, aby je optycznie unieść. Ta sztuczka sprawiła, że ​​wyglądała bardziej zmysłowo.