Szwedzcy naukowcy odkryli najprzyjemniejszy zapach na świecie!

Zapach jest najstarszym ze wszystkich 5 zmysłów i tworzy najtrwalsze skojarzenia. Jednocześnie przekazuje wiele informacji. Nie tylko wyczuwamy zapachy, analizujemy je, porównujemy, oceniamy i wyciągamy wnioski. Nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Mózg potrzebuje kilku sekund, aby przetworzyć wszystkie te informacje i wygenerować reakcję. Często świadomość pozostaje w tyle i nawet nie rozumiemy, dlaczego niektóre zapachy nas przyciągają, a inne odpychają. Ale jaki jest najbardziej pociągający zapach?

Zakłada się, że postrzeganie zapachów jako przyjemnych lub nieprzyjemnych zależy od kilku czynników: osobistych doświadczeń, lokalnej tradycji kulturowej oraz właściwości, które są uniwersalne dla wszystkich ludzi. Aby jednak lepiej zrozumieć, jak ten czy inny czynnik wpływa na nas, Artin Arshamian i jego koledzy z Australii i Szwecji przeprowadzili eksperymenty z prawie 300 ochotnikami z różnych regionów, krajów i kultur.

W próbie znaleźli się przedstawiciele grup łowiecko-zbierackich, zwykli mieszkańcy wsi i miast w największych aglomeracjach miejskich, mieszkańcy lasów deszczowych Tajlandii, pustyń Meksyku, wyżyny Ekwadoru i wieżowców Nowego Jorku. Każdy uczestnik otrzymał zestaw dziesięciu zapachów, które musieli uszeregować od najprzyjemniejszego do najbardziej odrażającego.

W pierwszej trójce pod względem atrakcyjności znalazły się aromaty wanilii, kiwi (ma wyraźny owocowy zapach) i linalolu (owocowo-kwiatowego). Najprzyjemniejszym zapachem, z wynikiem 98%, był zapach wanilii. Najbardziej nieprzyjemny był zapach kwasu izowalerianowego, który wytwarzają niektóre bakterie podczas przetwarzania pokarmów białkowych i przypomina zapach brudnych stóp i niektórych odmian sera „dla amatorów”.

Według autorów badania pozycja w tym rankingu w proporcji 6 proc. była związana z lokalną kulturą; 54 proc. z osobistymi preferencjami, a 40 proc. – z percepcją uniwersalną dla wszystkich ludzi.