Niesamowite: jak myją naczynia w Niemczech?

Co warto wiedzieć o obywatelach Niemiec? Większość z nich jest bardzo skrupulatna, ma ściśle określony plan i nienaganny porządek w domu. W tej części Europy wszystko jest zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach: od posiłków po segregację śmieci. I to wcale nie jest stereotyp! Będziesz jednak bardzo zaskoczona, gdy dowiesz się, jak myje się naczynia w Niemczech.

Zacznijmy od tego, że naczyń nie myje się ręcznie prawie wszędzie: zmywarki są w większości domów. Ale jeśli zmywarka się zepsuje lub z jakiegoś powodu nie ma zmywarki, możesz być świadkiem ciekawego zjawiska.

Jak Niemcy myją naczynia?

Zanim się zdziwisz, przypomnijmy sobie, jak to jest u nas robione: każdy talerz i widelec przeciera się gąbką nasączoną żelem, osobno, a następnie osobno płucze. Czasem nawet kilka razy! I nawet już czyste, ale suche naczynia, nie jest grzechem przepłukać przed użyciem. Wszystko dlatego, że słyszeliśmy o szkodliwości detergentów i staramy się minimalizować ich przenikanie do żywności.

Według nieoficjalnych danych, przeciętny człowiek zjada rocznie około jednej szklanki płynnego detergentu. Dużo, prawda? Dość często chemia gospodarcza ma tendencję do gromadzenia się w organizmie. I to też wpływa na niego negatywnie.

Wpływ detergentu do mycia naczyń na organizm

– detergent obniża odporność;

– wpływa na funkcjonowanie układu pokarmowego;

– powoduje reakcje alergiczne;

– dodatki niszczą tkankę nerkową;

– cierpi przede wszystkim skóra dłoni.

Dlatego jesteśmy przyzwyczajeni do dobrego spłukiwania wszystkiego. Jednak w Niemczech sytuacja jest całkowicie odwrotna. Niemcy z braku zmywarki napełniają zlew wodą i dodają do niej detergentu. Następnie wszystkie naczynia są myte w tej wodzie z płynem. A potem co dalej?

Następnie wkładają talerze, kubki i widelce prosto ze zlewu do wyschnięcia na ręczniku. Niemcy tak komentują takie podejście do czystości: bardzo mało żelu pozostaje na naczyniach, a nadmierne zużycie wody szkodzi naszej planecie.

Niemcy są bardzo skrupulatni w sprawach ochrony środowiska. W ten sposób starają się wykorzystywać zasoby ekonomicznie, jak to tylko możliwe. Jest jednak mało prawdopodobne, aby takie podejście można było nazwać korzystnym dla zdrowia.

Co myślisz? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach!